Powódź w Europie Środkowej w 2024 roku – powódź szczególnie w południowym dorzeczu Odry we wrześniu 2024, spowodowana niżem genueńskim, który przyczynił się do silnych i intensywnych opadów deszczu oraz ogólnego załamania pogodowego w Europie Środkowej. Źródło podniesienia poziomu wód w dorzeczu Odry rozpoczęło się w Sudetach i na Nizinie Śląskiej. Zjawisko powodzi lub zagrożenia powodziowego występowało w obszarze województw dolnośląskiego, opolskiego, śląskiego, lubuskiego oraz pozostałej części Europy Środkowej.

Powódź, ze względu na swoje rozmiary, była porównywana do powodzi tysiąclecia z 1997 roku.

Przyczyny powodzi Powódź w roku 2024 w Polsce w województwach dolnośląskim, opolskim i śląskim oraz w Europie Środkowej została spowodowana przez silne i kilkudniowe opady deszczu wywołane niżem genueńskim, co doprowadziło do wylania rzek m.in. w dorzeczu Odry. Niż powstał w wyniku sporego kontrastu termicznego występującego pomiędzy ciepłymi masami powietrza śródziemnomorskiego a chłodnym powietrzem znad Alp. Charakteryzował się tym, że ciepłe i wilgotne powietrze znad Morza Śródziemnego przemieszczało się w kierunku północnym i zderzając się z Alpami, wymusiło jednocześnie ruch tych mas ku górze.

W dorzeczu rzek płynących przez Polskę największe opady w dniach 12–15 września wystąpiły w północnej i północno-zachodniej część Jesioników i Gór Złotych, w Czechach. Na stacjach meteorologicznych w tym rejonie zanotowano sumę opadów: Rejvíz – 517 mm, Červenohorské sedlo – 474, Jesionik – 465, Zlaté Hory – 416, Staré Město pod Sněžníkem – 413. Większość z tych opadów wystąpiła 14 września, na niektórych stacjach dobowa suma opadów przekroczyła 200 mm. Ekstremalnie duże opady wystąpiły także w okolicy Ostrawy (ok. 300 mm). Opady na obszarze Sudetów Wschodnich, jak i całych Czech były także intensywne np. w Opawie suma opadów w tym czasie przekroczyła 200 mm. W Polsce największa suma opadów na stacji pomiarowej wystąpiła na Śnieżniku 400 mm i 472 mm według systemu RainGRS. W północnej części Sudetów Wschodnich i na przedgórzu, na pograniczu czesko-polskim (na południe od linii Paczków – Prudnik) opady w tym czasie przekroczyły 200 mm.

Na przełomie września i października utworzył się drugi niż genueński, który spowodował długotrwałe intensywne opady deszczu w południowej części Europy i powódź m.in. w Bośni i Hercegowinie, Chorwacji, Macedonii Północnej, Czarnogórze i Albanii.

Prognozy 9 września IMGW opublikował prognozę zagrożeń meteo 2 stopnia o intensywnych opadach deszczu na 13 września z możliwością powodzi w dorzeczu Górnej Odry. 11 września IMGW opublikował ostrzeżenie meteorologiczne, o wystąpieniu powodzi i zalań wywołanych opadami przekraczającymi punktowo 150 mm od 12 do 15 września w województwach dolnośląskim, opolskim i śląskim.

11 września Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Czech w komunikacie prasowym informowało, że sytuacja będzie podobna do powodzi w 1997 i powodzi w 2002. Ministerstwo poinformowało o przygotowaniach, w tym o zwiększonym odpływie ze zbiorników retencyjnych. Największe opady prognozowano w Jesionikach 400 mm w wariancie optymistycznym i 450 mm w wariancie pesymistycznym. Do komunikatu załączono mapy sumy opadów na dni 11 września – 15 września. W wariancie pesymistycznym największe sumy opadów miały wynosić 330 mm w kraju pardubickim, 310 mm w rejonie Kotliny Jeleniogórskiej, 300 mm w Beskidzie Morawsko-Śląskim, 300 mm na pograniczu czesko-austriackim w rejonie Czeskich Budziejowic.

12 września IMGW-PIB prognozował, że spadnie do 300 mm deszczu. Według prognozy z 12 września poziom Białej Głuchołaskiej w Głuchołazach miał osiągnąć 14 września 3,2 m, przekraczając o 2 metry stan alarmowy według .

Pierwszy komunikat IMGW na 13 września zawierał prognozę „maksymalnych sum opadów od 250 do 400 mm w zlewni Nysy Kłodzkiej, a w zlewni Małej Wisły od 200 do 300 mm”. Komunikat zawierał też prognozy stanu wód do 20:00 15 września, według których do tego czasu poziom Nysy Kłodzkiej w województwie opolskim miał być średni, w dolnym biegu Białej Głuchołaskiej wysoki, poziom Bobru miał nie przekraczać stanów ostrzegawczych.

13 września rzecznik RZGW we Wrocławiu oświadczył, że nie ma potrzeby zwiększania rezerwy powodziowej w kaskadzie Nysy Kłodzkiej, bo jest wystarczająca w kontekście prognozowanych opadów deszczu. Z Jeziora Nyskiego wypływało tyle wody, co wpływało. W tym dniu o godz. 6 wszystkie zbiorniki wodne kaskady miały stan poniżej stanu normalnego w sumie o 48 mln m³.

Wody Polskie wydały oświadczenie 18 września, że 13 września prognozy meteorologiczne i hydrologiczne uległy radykalnej zmianie, jednak nadal wody powodziowe miały zmieścić się w korytach rzek.

Przebieg według kraju Polska 10 września Pomimo wydanego dzień wcześniej ostrzeżenia przez IMGW o przewidywanych w najbliższych dniach intensywnych opadach, w raporcie wydanym przez Wody Polskie tego dnia o godz 11 stwierdzono, że nie ma ostrzeżeń hydrologicznych i meteorologicznych (zastrzegając, że do opracowania raportu użyto tylko danych zbieranych przez państwową służbę hydrologiczno-meteorologiczną). W ciągu wcześniejszej doby większe opady odnotowano jedynie lokalnie. Stan wody w większość rzek układał się w strefie wody niskiej i średniej. Maksymalne opady w zlewni Odry dochodziły lokalnie do 40 mm. Niemal wszystkie zbiorniki retencyjne miały stan poniżej normalnego, w szczególności zbiorniki tzw. kaskady Nysy Kłodzkiej miały rezerwę powodziową 178,92 mln m³, co stanowiło 132% normalnej rezerwy. Dopływ do niej wynosił 4,96, a odpływ 8,34 m³/s. Suche zbiorniki i poldery były puste.

12 września

Obfite i intensywne opady deszczu prognozowane dla południowej Polski (województwa dolnośląskie, opolskie i śląskie) na okres od 12 do 16 września 2024 związane były z nadejściem niżu genueńskiego „Borys” nad granicę polsko-czeską. Prognozy wskazywały, że epicentrum opadów miało się znaleźć się w Sudetach Wschodnich w Jesionikach, gdzie suma opadów miała wynieść 400 mm. Obszar intensywnych opadów miał objąć obszary położone na północ od Jesioników, w tym miasta Złoty Stok, Paczków, Głuchołazy, Prudnik. Poziomy rzek miały się najszybciej podnosić w powiatach nyskim i prudnickim. Przewidziano podtopienia i tzw. powodzie błyskawiczne. Służby mundurowe i pracownicy sztabów kryzysowych zostali postawieni w stan gotowości.

13 września 2024

O godzinie 14:00 został przekroczony stan ostrzegawczy na punkcie wodowskazowym w Głuchołazach, przybór wody przekracza prognozy. Władze czeskich Mikulowic leżących nad Białą Głuchołaską podały, że według prognoz hydrologicznych 15 września ma przejść „woda stulecia”, większa od tej w 1997 r. We Wrocławiu odbyło się posiedzenie sztabu zarządzania kryzysowego z udziałem premiera Donalda Tuska, ministra spraw wewnętrznych i administracji Tomasza Siemoniaka oraz z wojewodami i szefami służb. Przed północą poziom wody w Prudniku przekroczył stan alarmowy.

14 września 2024 W nocy z 13 na 14 września zalane zostały wsie w okolicy Prudnika: Czyżowice, Wierzbiec, Rudziczka, Szybowice, a także Morów koło Nysy. Burmistrz Prudnika ogłosił w mieście stan powodziowy, a starosta – alarm przeciwpowodziowy na terenie całego powiatu prudnickiego. Burmistrz Głuchołaz podjął decyzję o ewakuacji mieszkańców z kilku ulic.

W godzinach porannych potok Lubrzanka zalał wieś Lubrza, a rzeka Prudnik zalała Skrzypiec, Trzebinę i Krzyżkowice. Przed południem na tamie w Jarnołtówku koło Prudnika, która ma generalne znaczenie dla bezpieczeństwa miejscowości nad rzekami Złoty Potok, Prudnik i Osobłoga, woda zaczęła przelewać się przez górny przepust. Służby zarządziły ewakuację mieszkańców budynków w pobliżu Złotego Potoku w Jarnołtówku i Pokrzywnej. Tamę w Jarnołtówku wizytowali Tomasz Siemoniak i Wiesław Leśniakiewicz. Burmistrz Prudnika zarządził ewakuację mieszkańców Moszczanki i Łąki Prudnickiej. Ewakuowano też ludzi z Morowa i z Dziewiętlic.

Alarm przeciwpowodziowy został ogłoszony dla powiatu nyskiego i gminy Głuchołazy. Po posiedzeniu sztabu kryzysowego w Nysie minister Siemoniak ogłosił koncentrację służb w powiatach nyskim i prudnickim. W godzinach popołudniowych wzrost wody w Odrze odnotowano w Kędzierzynie-Koźlu, Opolu i Brzegu. Pracę na górnej Odrze rozpoczął Polder Buków. mały|Pompowanie wody ze Spółdzielni „Pionier” w Prudniku (w tle Most Dolny) Ewakuowano mieszkańców kilkudziesięciu domów w Lądku-Zdroju. Rzeka Kaczawa zalała posesje w Złotoryi oraz miejscowości Nowy Kościół. W Prudniku ewakuowano mieszkańców ulic: Chrobrego, Kochanowskiego, Kołłątaja i Morcinka. Zalany został zakład produkcyjny Spółdzielni „Pionier” przy ul. Batorego oraz ogródki działkowe. Woda zalała Racławice Śląskie, Dzierżysławice i Mochów koło Głogówka. Tory kolejowe w rejonie Lasu Niemysłowickiego zostały podmyte, w związku z czym PKP PLK zawiesiło ruch na linii nr 137 między Prudnikiem a Nysą. Wstrzymano również ruch pociągów na odcinku Jelenia Góra – Szklarska Poręba Górna.

Jako „bardzo poważna” została uznana sytuacja powodziowa w gminie Otmuchów, gdzie ucierpiały miejscowości Kałków, Broniszowice i Śliwice (część miasta Otmuchów). O godzinie 15:00 rozpoczął się alarm przeciwpowodziowy w gminach Strzeleczki i Krapkowice. Zalane zostały wsie Ścinawa Mała i Ścinawa Nyska w gminie Korfantów. mały|Zalana ul. Kochanowskiego w Prudniku Wieczorem doszło do przerwania wałów przeciwpowodziowych w Moszczance i Łące Prudnickiej. Zalany został Biskupów i większość posesji w Broniszowicach. Do Prudnika dojechało 40 podchorążych z Akademii Pożarniczej w Warszawie. W pobliskiej Lubrzy przeprowadzono ewakuację. W Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nysie odbyła się odprawa służb w związku z zagrożeniem powodziowym z udziałem Donalda Tuska, który następnie udał się do Głuchołaz.

Ewakuowano podopiecznych z domu dziecka w Czechowicach-Dziedzicach, mieszkańców Międzyrzecza Dolnego i ul. Granicznej w Dankowicach. Około godziny 23:00 woda zaczęła przelewać się przez tamę w Międzygórzu, rozpoczęto wtedy ewakuację obsługi technicznej obiektu (jednocześnie tracąc kontrolę nad upustami wody) oraz mieszkańców niżej położonych miejscowości.

W powiecie wodzisławskim zaczęło dochodzić do coraz większej ilości podtopień. Rzeka Piotrówka wylała po stronie czeskiej, z tego względu podjęto decyzję o zamknięciu przejść granicznych z Czechami w Gołkowicach i w Skrbeńsku.

15 września 2024 mały|Zalany Most Żelazny w Kłodzku od strony Wyspy Piasek W nocy z 14 na 15 września wprowadzono alarm przeciwpowodziowy dla gminy Nysa. Rzeka Biała Głuchołaska przerwała wały powyżej Białej Nyskiej, powodując zalanie tejże wsi i ominięcie Jeziora Nyskiego. Następnie, przepływając polami, zalała znaczną część Nysy. Ogłoszono ewakuację mieszkańców Łowkowic koło Strzeleczek. Suchy zbiornik Racibórz Dolny rozpoczął o 4:20 piętrzenie wód Odry, przechwytując falę wezbraniową. mały|Poziom wody niedługo przed kulminacją względem zabytkowego mostu gotyckiego na Młynówce, 15 września 2024